Unlimited Group Poslka wersja polska Unlimited Group Poslka wersja angielska
Festiwal Smaku
Facebook Unlimited Group Polska Youtube Unlimited Group Polska Google Plus Unlimited Group Polska Unlimited Group Polska
Unlimited Centrum Szkoleń Telefon533 993 337
Unlimited Centrum Szkoleń E-mailbiuro@unlimitedgroup.pl
Trenerzy

Poznaj naszych trenerów

Moja definicja sukcesu

Sukces to moment, gdy życie zaczyna być przygodą. 

Sukces to świadomość, że każde marzenie to cel ze współrzędnymi na mapie naszej przyszłości, do którego dokładnie znamy drogę.

Sukces to technologia złożona z pewności tego, czego chcemy oraz pewności tego, jak mamy tam dotrzeć.

Sukces to nie tylko chwile, to nie tylko przedsięwzięcia i przezwyciężanie słabości, to pewna składowa charakteru, która pozwala mi chodzić z podniesioną głową i odpalać iskry entuzjazmu w swoim spojrzeniu na świat i ludzi, zarażać innych swoją energią i pomysłami, dbać o to, by ten sukces nie dotyczył tylko mnie, ale i ludzi wokół – wówczas ma większy zasięg.

Większość ludzi spędza życie realizując jakiś plan, którego celem jest sukces, sukces w różnych formach i postaciach. Ludzie ci w dużej mierze nie zdają sobie sprawy z tego, że realizują cudzy plan, nie własny. Istotą i sensem jest stworzenie własnego planu zakończonego realizacją własnego celu. To jest sukces. I to jest także wolność osobista.

Moja droga do sukcesu

Patrząc wstecz, w przeszłość, pamiętam siebie jako 16-letnią dziewczynę, która miała jedno marzenie – dostać się do oficerskiej szkoły policji a potem biegać z rewolwerem pod pachą, skakać przez płoty, łapać złoczyńców. Mając 16 lat słyszałam – „dziewczyno, daj spokój, nie masz szans się tam dostać, szybciej zdasz na medycynę czy prawo niż tam”. W 2002 roku ukończyłam Wyższą Szkołę Policji i do tej pory przez kilka lat biegałam z rewolwerem, kila razy zdarzyło mi się skakać przez płot i kilku przestępców wsadzić za kratki.

Czy to był sukces? Dla wymiaru sprawiedliwości - być może. Dla mnie? Nie. Wiedziałam, że realizuje cudzy plan, nie własny. 

Przez te lata kończyłam różne studia, szkolenia, próbowałam się rozwijać, lecz wszystko, co zdobyłam było tylko w mojej głowie, w moich myślach a różnica między tym, czego chciałam a co miałam w życiu była coraz większa. Stała się przepaścią.

W momencie, gdy pewnego dnia o 6-tej rano obudziła mnie myśl „to kolejny, szary, schematyczny dzień, który poświęcę innym, nie sobie” powiedziałam sobie BASTA! Rok temu wykiełkował w mojej głowie plan. Mglisty, ale osiągalny. Odważny, ale realny. Niekonkretny, ale pozytywny. 

Osoba spędzająca połowę swojego życia w kajdanach etatu nie ma łatwo. Pierwszy krok na siebie – a więc pomysł staje się tak dużą barierą, że wielu zniechęca.

Pomysł daje skrzydła. Efekt jego realizacji czasem je podcina. Moja recepta na to – elastyczność. Mieć plan A, B, C i czasem też D i E.

Z pomysłem było najciężej. Najpierw potrzeba było pomysłu na siebie, potem na biznes i zarabianie. 

Zaczęłam od czytania. Czytałam po 2 – 3 książki tygodniowo. O e-marketingu, franczyzie, tworzeniu stron internetowych, o edukacji finansowej. Z każdą przeczytaną książką i magazynem miałam nową wizję siebie. Przeróżne wizje zaczęłam z czasem łączyć.

Kolejnym problemem była kwestia pewności siebie, przekonania, że się nadaję do tworzenia swojego planu biznesowego i ukierunkowania własnej drogi do sukcesu. Konferencja Kobiet Sukcesu na początku 2011 roku sprawiła, że po raz pierwszy poczułam się, że jestem we właściwym miejscu, wśród właściwych ludzi. Zaczęłam korzystać z podobnych eventów i konferencji by „przechwycić” myśli i energię innych kobiet, których towarzystwo okazało się bezcenne.

Od początku 2011 roku otwieram każdą furtkę, którą napotkam po drodze. Każdą wolną chwilę poświęcałam na poszerzanie wiedzy i własny rozwój. Nauczyłam się tworzenia stron internetowych, stworzyłam portal Specbabka.pl z bazą pomysłów na siebie. Jest tam jeszcze wiele do zrobienia, ale dokładnie wiem, kiedy, co i jak pojawi się na tej stronie.

Zdobyłam certyfikaty trenerskie, szkolę z szybkiej nauki oraz rozwoju osobistego. Ostatnio zdobyłam certyfikat Praktyka NLP oraz Time Line Therapy. Stworzyłam projekt Detektywibiznesu.pl – który ma na celu upraszczać drogę osobom takim jak ja jeszcze kilka miesięcy temu. A więc ludziom, którzy potrzebują iskry, pomysłu, weny na siebie i na swój biznes.

Zdobywam właśnie 3 poziom kariery w pewnym międzynarodowym projekcie cashback, który pomaga mi powoli osiągać wolność finansową i uczy mnie, co to jest biznes pisany przez duże B.

Ja w 2010 roku: nieszczęśliwa, smutna, licząca na szczęśliwy przypadek i przychylność losu, realizująca cudzy plan;  koń z klapkami na oczach.

Ja w 2011 roku: wizjonerka trzymająca mocno lejce swojej rzeczywistości, pewna, że przez 7 miesięcy nadrobiłam kilka lat swojego życia, ze szczegółowym planem na kolejne 5 lat swojego życia. Bez kompleksów. Z myślą przewodnią w głowie: posiadam wszystkie zasoby, by osiągnąć Sukces. Nie ma niezasobnych ludzi. Są niezasobne stany, a ja wiem, jak się ich pozbyć.

Co pokonałam? Strach przed zmianą.

Co mi pozwoliło odnieść sukces? Ciekawość, co jest za „ścianą mojego pudełka”.

Ja, Kobieta Sukcesu 2011

Sukcesem na dzień dzisiejszy jest moja szeroka świadomość tego, co jest realne i wypracowanie zasobów, dzięki którym mogę być tym, kim chcę – trenerem, liderem, coachem, przedsiębiorcą, webmasterem, wciąż pozostając oficerem policji.

Sukces dziś to coś, na co nie było mnie stać rok temu:

- prowadzenie szkoleń z inteligencji finansowej a jednocześnie realizowanie tej wiedzy w życiu
- prowadzenie szkoleń  z NLP i TIME LINE THERAPY, rozwoju osobistego, nigdy nie przestając się rozwijać osobiście
- realizację projektu Detektywi Biznesu – pomysł na siebie i na biznes, zwłaszcza w kręgu funkcjonariuszy, którzy opuszczają szeregi policji
- prowadzenie strony Specbabka.pl 


Recepta na sukces w 2011 dla mnie to relacje z ludźmi, to szanowanie świata i rzeczywistości innych, to ekologiczne cele, które nie niszczą pozostałych  wartości w życiu i nie krzywdzą bliskich osób. Sukces to technologia wyznaczania i osiągania celów. Pewność na 120%  czego chcę. Odrobina odwagi na początku i twarde stąpanie po ziemi przez cały proces realizacji celu. Świadomość tego, że mój sukces to moja odpowiedzialność. Porażka to sygnał nie do tego, by się wycofać, a do tego, że dane założenie trzeba wykonać inaczej.


Partnerzy

Regulamin | Polityka prywatności | Copyright 2014 by Unlimited. Design & developement CreActive Team